Kobiety winne grzechu

35,00 zł
0

Moja Kobieta Winna Grzechu, miłości pełna – stoi przede mną. W jej oczach siedzi demon – ten sam, który opętał Joannę, Matkę, tę od Aniołów. Moja kobieta przytula się do mnie i mówi: Nie chcę być bez ciebie, nawet jeśli będę.

* * *

Ciotka była jak cytata fregata, zamaszysta i w biodrach, i w dupie, bo najważniejsze, to mieć na czym siedzieć, czym oddychać i w kontaktach między ludźmi robić użytek z szerokich pleców. Ciotka była jak orzeźwiający wiatr i zielona pietruszka, którą hodowała w podłużnych donicach, wystawianych na szerokich parapetach. Ciotka była jak francuska flaga blublaróż. Niebieska i biała, czyli pogodna i kojąca. Tylko czasem diabeł w nią wstępował i wtedy purpurowiała różanymi licami, czerwonymi plamami na szyi i dekolcie. Kiedy wykrzyczała swoje, wracała do spokojnych kolorów, jasności na czole i słów ulubionych piosenek: Cicha woda brzegi rwie albo Bella, bella donna, wieczór taki piękny.

* * *

Jak było naprawdę, nie wiem i już nigdy się nie dowiem. Pamięć jest kluczem, pozwala zamienić życie w opowieść. Już nie uciekam nigdzie i w nic, nie wykradam sobie życia, nie wykłamuję innym. Pamięć robi ze mną co chce, ale ciało i tak swoje pamięta, bo na nim zapisany jest każdy wybór, odciśnięte każde słowo.

(fragmenty)

Kategoria:

Autor: Marta Fox

ISBN  978-83-8183-055-3
Wymiary 145x205 mm
Liczba stron  243
Rok wydania  2020

To nie jest pieśń grzechu. Kiedyś będziesz piękną kobietą

To nie jest pieśń lęku. Dziewczynka z kokardami

To nie jest pieśń gniewu. Bosonoga contessa

Julia wariatka. Jarzębina czerwona

Bardzo. Trójkąt równoboczny

Wybór. Albo zabij

1. List Julio Cortazara do Marty Fox. Gra

Dotknij mnie. Grzech

Sydonia von Borck. Tak, to ja, Sydonia

(Zdarłam z ciebie). Oczekiwanie

Posłuszeństwo. Miedzy snem a snem

(Właściwie wszystko). Alicja w Krainie Komórkowców

Sen. Ocalenie

On kłamie. Moje chyba żony

To nie jest pieśń żalu. Rozmowa

Żaba. Krówki

Czerwona linia. PPPP

Wyznanie kobiety. Tajemniczy adorator

Grusza. Historia pewnego buta

(Nie potrafiła ze mną rozmawiać). Dmuchaj na lustro